|
Wydarzenia
|

|
Ghalib and Mir in Warshaw
 |
|
Wystawa
Kalila i Dimna - Ilustracje Barbary Jarosik do bajek wschodnich
Data: 17 marca 2009 - 31 maja 2009
Najstarszy, jak powiadają, zbiór opowieści zapisany w sanskrycie, to "Pańczatantra" czyli "Pięcioksiąg". Według tradycji, kompilacji tekstów krążących w III - IV wieku po Kaszmirze, dokonał prawdopodobnie w V wieku bramin zwany Wisznu Śarman, nadając im skomplikowaną, kunsztowną, szkatułkową kompozycję, gdzie w pierwszą opowieść wchodzi druga, w drugą następna itd. tak, by wzajemnie się przeplatać. Treść stanowią dydaktyczne opowiastki, odnoszące się do zachowania ludzi, których wady i zalety ukazano, wprowadzając charakterystyczne postaci zwierząt.
Te indyjskie motywy rozprzestrzeniły się na Tybet, Chiny i całą Południowo-Wschodnią Azję dzięki pielgrzymkom buddyjskich mnichów. Rudaki (ok. 860 - 941), niewidomy perski poeta i muzyk, pisujący liryczne rubajjaty, gazele i kasydy na dworze Samonidów w Bucharze, jest autorem najbardziej znanej perskiej wersji "Pańczatantry", chociaż według różnych źródeł tłumaczenie z sanskrytu na średni perski nastąpiło już ok. 570 r.
W okresie wczesnego islamu raczej trudno mówić o literaturze - Mahomet nie cenił zbytnio ani sztuk plastycznych, ani poezji, więc nic dziwnego, że wtedy swoją obecność zaznaczyli jedynie panegiryści Proroka. Podobnie było w czasie panowania Kalifów Sprawiedliwych (632 - 661). Dopiero za panowania Umajjadów pojawia się arabska liryka miłosna i zaczyna rodzić proza literacka - za jej twórcę zwykło się uważać Ibn al-Muqaffę, pochodzącego z Persji tłumacza na arabski indyjskiej "Pańczatantry", od ok. 750 r. znanej pod arabskim tytułem "Kalila wa Dimma". Ta arabska wersja stała się podstawą do tłumaczenia na grekę, którym w Bizancjum ok. 1080 r. zajął się mnich Symeon. Jednak świat zachodni poznał owe bajki pod tytułem "Humanae Vitae" za sprawą włoskiego mnicha Johannesa de Capua, który w latach 1263 - 1278 przetłumaczył je na łacinę. Większe lub mniejsze z nich zapożyczenia odnajdziemy później w bajkach Jeana de La Fontaine'a, szukając zaś nieco bliżej, u Krasickiego, Fredry, Mickiewicza...
W Muzeum Archeologicznym w Gdańsku przygotowano wystawę, która pokazuje wędrówkę owych odległych, kaszmirskich motywów po starym świecie. Pretekstem było nowe tłumaczenie z arabskiego zbioru "Kalila wa Dimma", dokonane, według znawców tematu perfekcyjnie, przez Janusza Krzyżowskiego oraz ilustracje Barbary Jarosik do tej książki, użyczone do wystawy przez Muzeum Azji i Pacyfiku w Warszawie. Prezentację wzbogaciły lalki z teatru "Miniatura" w Gdańsku. Nie bez powodu, bowiem od późnych lat pięćdziesiątych do wczesnych lat siedemdziesiątych XX wieku sceniczne adaptacje "Pańczatantry" często gościły w polskich teatrach nie tylko lalkowych.
Zastanawiająca jest jednolitość i trwałość form sztuki islamu na bardzo przecież rozległym obszarze i w ciągu wielu wieków. Przypomnijmy, że w okresie swojego rozkwitu, od XIII aż do XVII wieku, kiedy to uległy wpływom Zachodu i zatraciły swoje oryginalne cechy, miniatury islamskie w odróżnieniu od miniatur bizantyńskich czy średniowiecznych zachodnich z reguły nie miały żadnego związku z religią - zwykle ilustrowały eposy, podania historyczne, legendy, bajki i baśnie. Z tego też względu nie dotyczyły ich reguły zabraniające wyobrażania istot żywych w zasadzie przestrzegane tylko w sztuce sakralnej.
"Koran", wbrew popularnemu przekonaniu, nie zawiera zakazu tworzenia przedstawień figuratywnych, który tak naprawdę dotyczy jedynie kręgu islamu sunnickiego.
Pomimo wielu szkół i licznych, dzielących je różnic, miniatury islamskie wykształciły pewne wspólne cechy, nadające im specyficzną, łatwo rozpoznawalną formę. Zauważmy, zwykle rozpościerają się bardzo płasko na powierzchni, pozbawione głębi i drugiego planu, podczas gdy wszystkie elementy kompozycji - kaligrafia, postaci, ornamenty - są potraktowane równoważnie. Charakteryzuje je rytmiczne, precyzyjne odtwarzanie motywów, symetria i równomierne rozłożenie akcentów, a także kolor - najczęściej żółty i czerwony, ożywiający płaski rysunek.
Czarno - białe ilustracje Barbary Jarosik są wypadkową stylizacji różnych szkół miniatury islamskiej, niemniej jednak z uwagi na bardzo wyraźny brak perspektywicznych przedstawień elementów kompozycji, brak tylnego planu, wyrastanie płaskiego rysunku jak gdyby z jednej linii orientalizująco falistej, pozwalają domyślać się fascynacji ich autorki tradycją szkoły abbasydzkiej, podczas gdy fantazyjnie potraktowane postaci zwierząt wskazują na irańsko - mongolską szkołę Ilchanidów, jako na źródło inspiracji.
|
|

|
The Multicultural Warsaw Street Party 2007

Zdjęcie: Katarzyna Sikora
|
 |

Indyjsko-Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Kultury (IPCC) i Śródmiejski Ośrodek Kultury zapraszają na:
TRANSPOETICA INDIE - POEZJA URDU
Goście specjalni: poeta Surender Bhutani i dr Janusz Krzyżowski.
W programie:
- poezja dawna: Mir Taki Mir i Mirza Ghalib - wybitni poeci z XVIII/XIX wieku
- poezja współczesna: m.in. poetka Parveen Shakir oraz Surender Bhutani
- recytacja: aktorzy Adam Graczyk i Martyna Malcharek
- muzyka na tradycyjnych instrumentach indyjskich w wykonaniu Jana Kubka (tabla) i Michała Czachowskiego (sitar).
26 października (piątek), godz. 18:00 (wstęp wolny)
Śródmiejski Ośrodek Kultury
ul. Mikołajska 2
sala koncertowa
Dziennik Polski, Radio Kraków, TVP 3
|
GALERIA NUSANTARA
Mała Galeria NUSA DUA
ul. Nowogrodzka 18a
poniedziałek, środa, piątek 13:00 - 19:00
wtorek, czwartek 12:00 - 18:00
KALILA I DIMNA
Ilustracje Barbary Jarosik
do bajek wschodnich
Od 19 września do 31 października '07
|

Prezentowane na wystawie ilustracje autorstwa Barbary Jarosik pochodzą z polskiego wydania arabsko-perskich opowiadań moralizatorskich "Kalila i Dimna", w redakcji Janusza Krzyżowskiego. Głównymi bohaterami tych przedstawień są zarówno rozmaite zwierzęta: lew, szakal, wąż, słoń, małpa, wół, jak i ludzie: szach, wezyr czy asceta. Są to prace zsyntetyzowane, o graficznych formach, jednak zachowujące charakterystyczną dla sztuki islamu dekoratywność i wywołujące jednoznaczne skojarzenia z tamtejszą kulturą.
|
|
 |
Rozesłał po ogrodach maj kolorowe kobierce
Popołudnie poezji i muzyki perskiej
recytują Grzgorz Gierak
i Justyna Kulczycka, muzyka
w wykonaniu Medhy Gholamiego
W programie wykorzystano:
- Pieśni miłosne Hafiza
- wiersze Kasaia z Mawru, Masrura z Talekanu, Baby Tahera Uriana, Nasera Chosrou
- Rubajaty Omara Chajjama, w przekładzie J.Krzyżowskiego, Subamnarus, Warszawa 2002.
|
|

|
|

|

|
|

|
 |
|
|
GALERIA SZTUKI ORIENTALNEJ
DONG NAM
UL. Marszałkowska45
codziennie 11:00 - 23:00
wstęp wolny
BUDDYJSNKIE SZLAKI
Wystawa fotografii Andrzeja Kotnowskiego
Od 5 stycznia do 30 marca 2005
Zafascynowany filozofią i różnorodnością buddyzmu Andrzej Kotnowski przemierzył wiele krajów Azji, od Indii i Sri Lanki po Indonezję i kraje Półwyspu Indochińskiego. Jego podróże zaowocowały tysiącami zdjęć przedstawiajacych wizerunki Buddy, zabytki architektury i rzeźby buddyjskiej, a także wyznawców buddyzmu w trakcie ceremonii religijnych i charakterystyczne krajobrazy.
Buddyzm powstał w Indiach w VI wieku p.n.e. Jego założycielem był Gautama Sakjamuni, zwany Buddą czyli Oświeconym. Głównym celem buddyzmy jest osiągnięcie wyzwolenia i oświecenia duchowego poprzez medytację, oczyszczenie umysłu i wyzbycie się ego. Po 2500 latach istnienia buddyzm ma miliardy zwolenników na całym świecie. Z Indii buddyzm rozprzestrzenił się na Sri Lankę, do Nepalu, Tybetu, Chin, Indonezji, Tajlandii, Birmy, Wietnamu i Kambodży.
Na wystawie przedstawiono wybór ponad 40 fotografii, opatrzonych komentarzem autorskim, a będących plonem wypraw Andrzeja Kotnowskiego do tych krajów. Zdjęcia pochodzą z albumu Buddyjskie szlaki, do którego tekst napisał Janusz Krzyżowski. Album ten jest trzecią wspólną ksiązką pary autorów, po Muzyce Indii i Magii Indii.
|
|